Do przerwy 01- reaktywacja cz 1

 

Dzięki/Sailom at FreeDigitalPhotos.net

Dzięki/Sailom at FreeDigitalPhotos.net

Do przerwy 01 – niektóre osoby mogą kojarzyć polski film o takim tytule. Zastanawiając się, jak po przerwie w publikowaniu „treści” na blogu wrócić do aktywności pisania  i jak zatytułować wpis – nasunął mi się właśnie taki tytuł. O przyczynach przerwy, można by pisać wiele różnych wytłumaczeń. Ja ze swej strony po roku funkcjonowania bloga, mogę dodać że było dużo przyczyn zależnych i  niezależnych od mnie – pierwszą połowę „swego meczu” przegrałem z tymi „różnymi okolicznościami”. Więc jakby to powiedzieć o meczu piłkarskim, że do przerwy 0:1.   

Zastanawiam się nad wersją tego wpisu: krótszą czy dłuższą. Krótsza wersja – parę zdań i idziemy dalej, a dłuższa – mogę przeanalizować wszystkie zdarzenia i błędy, aby ich w przyszłości nie powtórzyć.Wybieram tę dłuższą wersję i napiszę od początku – jak to z tym blogiem było. Będzie to trwało trochę dłużej, ale myślę że ciekawiej.

Po prostu „analiza przypadku”:

  1. Jak pewnych rzeczy nie robić „idąc na żywioł”?
  2. Czym się wspomóc?
  3. Jak to zrobić w łatwiejszy sposób?

Może ktoś inny nie powtórzy moich błędów.

Więc zaczynamy:

W ubiegłym roku „dojrzałem” do tego, aby wreszcie zacząć prowadzić bloga. No ale jak wszyscy wokół mnie mówili, „Jeśli chcesz prowadzić bloga, powinieneś robić to profesjonalnie”. No więc, ta profesjonalność miała polegać na tym że, miałem go pisać na własnej domenie, oczywiście z wykupionym hostingiem i do tego miały być super profesjonalne teksty.

Mam pokazać że jestem fachowcem w swojej dziedzinie.

I tu pojawił się problem – temat bloga.  Niby proste. Wszyscy o czymś piszą. Mam znaleźć tzw. „niszę”, wstrzelić się z tematem i już będzie wszystko OK. Ciągle słyszałem, że jeśli mam przyciągnąć „tłumy odwiedzających” to musi wyglądać to profesjonalnie (nieważne że nie miałem o tym zielonego pojęcia).  Wybór tematu tak jak w większości zaobserwowanych przypadków padł na  kierunek „Rozwój Osobisty” – własne doświadczenia. Temat bardzo szeroki, ale na czasie – to może być to. Ale inni też „piszą” na ten temat. Każdy chce zabłysnąć wiedzą – tylko na jak długo może tego zapału wystarczyć, dodajmy że osoba pisząca to żółtodziób w branży, ale jest dobrej myśli.

W duchu mówi do siebie DAM RADĘ.     Cdn.

 

Podsumowując:

  • Zrobiłem swój pierwszy krok
  • Wybrałem kierunek w jaki chcę podążać

a może coś jaszcze – wyjdzie to w następnych wpisach.

 

Stanisław Mesjasz buduje listę kontaktów

___________________
Pozdrawiam 
Stanisław Mesjasz
smesjasz.pl

BZdrowie50Plus - smesjasz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge