Jesteś wolnym człowiekiem, czy niewolnikiem systemu

Jesteś wolnym człowiekiem, czy niewolnikiem systemuJesteś wolnym człowiekiem, czy niewolnikiem systemu? Czy kiedykolwiek zadawałeś sobie takie pytanie? Większość osób odpowie że są „wolni”. Jeśli jednak popatrzysz na poniższy tekst, to czy aby na pewno będziesz myślał, że tak jest na pełne 100%.  Mało jest osób, które mogą powiedzieć, że żyją swoim życiem i robią to wszystko co chcą –  większość jest zależna od „kogoś” lub „czegoś”.

Zwróć uwagę na poniższe sposoby.

Idź utartą ścieżką

Nie próbuj realizować swojego pomysłu na życie jako „wolny człowiek”. Przecież większośćrobi inaczej.Po co wyłamywać się ze schematu działania ogółu. Idź na studia, najlepiej na najbardziej popularny kierunek, a następnie do pracy na etat i zarabiaj „najniższą krajową”. Przecież najlepiej „odbębnić” swoje na etacie, a nie jak ludzie „wolni” czerpać ze swej pracy przyjemność.

Nie zapewniaj sobie bezpieczeństwa finansowego

Na pewno spotkałeś się ze stwierdzeniem, że jeśli masz pracę to jesteś zabezpieczony finansowo. Więc po co oszczędzać pieniądze – przecież w chwili większego zapotrzebowania na „kasę”, można wziąć kredyt, czy też pożyczyć od znajomych, rodziny. Oddasz po pewnym czasie. Przecież większość tak robi, a ci co oszczędzają to jacyś „dusigrosze”.

 Weź  kredyt

Weź kredyt hipoteczny, jeśli tylko będziesz miał okazję. Oczywiście staraj się o możliwie największą kwotę i najdłuższy okres spłaty. Nieważne w tym momencie, czy starczy na to Twego życia i w rzeczywistości jaką kwotę będziesz musiał oddać. Czy w pewnym momencie nie okaże się że jesteś „niewolnikiem banku”. Najważniejsze że masz własne „M”.

Nie różnicuj swoich dochodów

Polegaj tylko na jednym źródle dochodów. Bądź pewny ze firma w której pracujesz będzie zawsze istniała i dawała Ci zatrudnienie. Nawet jeśli cię zwolnią to zawsze możesz funkcjonować jako bezrobotny i dostawać zasiłek. A zresztą nasze państwo jest opiekuńcze, więc po co szukać innych źródeł dochodu. Podobno pieniądze „szczęścia” nie dają.

Oddaj 5 lat swego życia

Idź na studia i przedłuż swoje dzieciństwo. Okres ten przeznacz głownie na zabawę. Nie myśl nad tym, czy uczysz się coś przydatnego, czy w ogóle cię to interesuje. Najlepiej stosować metodę „3Z” – zakuć, zdać, zapomnieć. Nie poświęcaj żadnego czasu na naukę która może ci się przydać. Papierek ukończenia studiów będzie przepustką do świetnie płatnej pracy – etat już na Ciebie czeka.

 Pracuj ciężko

Pamiętasz z okresu nauki – aby osiągnąć sukces musisz ciężko pracować. Czy ta praca będzie efektywna? Najważniejsze, abyś pracował jak najdłużej (do 67 lat lub dłużej), poświęcał cały swój czas i energię na pracę. Osoba która powiedziała że, „ gdyby ciężka praca prowadziła do bogactwa, to najbogatsi byliby niewolnicy” – nie wiedziała o czym mówi, jakiś kosmos. Musisz wiedzieć że sukces polega na tym, aby pracować cały rok (minimum 40 godz/tyg.), a z urlopu korzystać w minimalnym zakresie.

 Jak Cię widzą, tak Cię piszą

Większość ludzi ocenia Cię stwierdzeniem, „jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Więc im więcej posiadasz rzeczy na pokaz, więcej wydajesz, tym jesteś ważniejszy w ich oczach i lepszy od innych. Nowe ubrania, nowe TV, wczasy przy każdej nadarzające się okazji – to wszystko powinno wzbudzać podziw i zazdrość twoich znajomych, sąsiadów. Przecież życie polega na tym, aby podczas jego trwania zakamuflować jak najwięcej „rzeczy”, a nie doświadczeń.

Nie planuj przyszłości – żyj tu i teraz

Skoro masz tak dobrze, to po co myśleć o dniu jutrzejszym. Więc nie dbaj o to co będzie za rok, czy za 5 lat. Najważniejsze jest, że dziś jest super. Po co zaprzątać sobie umysł, jakimiś zbędnymi myślami.  Ci co ciągle planują swoje życie, to ludzie nieszczęśliwi i smutni, gdyż nie umieją cieszyć z tego co mają.

Nie ucz się niczego nowego

Skoro jesteś w punkcie że  „wszystko masz i wiesz”, a wiedza i umiejętności się nie liczą, tylko kasa i kontakty – to Tobie należy się szacunek i praca. Po co więc czytać książki, dbać o swój rozwój – ja wiem lepiej, mnie na to stać. Zresztą większość tak robi i ma się dobrze.

Odkładaj życie na później

Masz jakieś cele. Skoro jest tak dobrze, to po co w ogóle o tym myśleć, lepiej odłożyć to na później, najlepiej zrobić to na emeryturze. Wyczekuj na ten właściwy moment, kiedy będziesz wiedział, że masz wszystko „gotowe” (czas, pieniądze, chęci). Nie ryzykuj w obecnym momencie swego życia, po co zmieniać to co jest dobre dla Ciebie.

Miej ograniczony umysł

Korzystaj z dostępnych mediów – słuchaj i oglądaj. Informacje tam podane zawsze są obiektywne i rzetelne, dziennikarze docierają do „źródła”, więc wszystko to prawda. Dowiesz się że większość ludzi jest zła, przecież codzienne przekazują w wiadomościach o zamachach, morderstwach, wojnach. A Twój światopogląd ukształtują politycy, oni wiedzą co najlepsze dla społeczeństwa.

Nie kwestionuj „Status quo” – akceptuj przeciętność

To co „jest” lub „było” zawsze jest najlepsze. „Jutro” to wielka niewiadoma. Więc po co cokolwiek zmieniać. Jeśli coś od dawna, robi się w dany sposób, to znaczy że ten sposób jest najlepszy i nie da się tego lepiej zrobić.  Tym bardziej nie wprowadzaj żadnych radykalnych zmian w swoim życiu, bo może okazać się to straszne dla Ciebie. Akceptuj przeciętność, bo wszyscy tak robią.

Pracuj dla innych

Praca na etacie – to powinno być Twoje marzenie. Etat to gwarantowana płaca i Twoje bezpieczeństwo. Twój szef jest przecież Twoim panem i ma w rękach Twój los. Powinieneś być mu wdzięczny, że hojne wypłaca Ci najniższą krajową. Tylko nie próbuj pracować na własny rachunek, bo to niebezpieczne i ryzykowne, a przedsiębiorcy to zwykle pazerni oszuści.

Staraj się wszystkich zadowolić

Najlepiej musisz być zawsze dostępny dla wszystkich. Nie zwracaj uwagi, jakie osoby cię otaczają. Zawsze staraj się wszystkich zadowolić i słuchać ich zdania. Staraj się żyć tak jak inni, przecież to najlepszy sposób na życie.

Państwo Twój opiekun

Uwierz w to, że państwo zapewni Ci emeryturę, godną płacę, dobre wykształcenie i bezpieczeństwo i nic nie rób, aby to zmienić. Opiekuńcze państwo zapewni Ci wszystko. Wprowadź wszystkie powyższe rady w życie, a jestem pewien, że będziesz czuł się prawdziwie  „NIE” WOLNYM CZŁOWIEKIEM. 

Lepiej być zniewolonym i nie musieć podejmować żadnych decyzji, niż odpowiadać za swoje życie tylko przed samym sobą???????????

Pomyśl o tym

Stanisław Mesjasz buduje listę kontaktów
___________________
Pozdrawiam 
Stanisław Mesjasz
smesjasz.pl

BZdrowie50Plus - smesjasz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge