Sprzedaż czy rekrutacja, co ważniejsze w MLM?

Sprzedaż czy rekrutacja, co ważniejsze w MLMSprzedaż czy rekrutacja. Co Twoim zdaniem jest ważniejsze w MLM? Jedno nie może funkcjonować bez drugiego. Z jednej strony możemy zrekrutować dużo współpracowników, ale jeżeli oni nie kupują produktów i nie polecają tych produktów dalej – brak rozwoju biznesu MLM. Jak pisał Don Failla

„Produkt musi być w obrocie, bo inaczej nikt nie zarobi pieniędzy”.

Wyjaśnijmy że w MLM możemy sprzedawać produkty lub też musimy zgodnie z wymaganiami danej firmy.Jednak jeżeli chcemy zarabiać więcej pieniędzy, może nam to przynieść tylko budowanie swojej struktury współpracowników, którzy będą robili to samo –sprzedaż informacji. Więc jeśli nie będziemy „sprzedawać informacji” o swoim Biznesie MLM, to nici z naszych innych działań. Sprzedajemy tę informację poprzez nauczenie pozyskanej osoby do biznesu, jak to robić i w jaki sposób. Patrząc z drugiej strony jeżeli kupujemy/sprzedajemy produkty, a nie pozyskujemy nowych współpracowników, to właściwie też stoimy w miejscu.

Dlatego można powiedzieć że, rekrutacja jest najważniejszym działaniem w MLM, a sprzedaż produktów ważna, ale sprzedaż informacji (dzielenie się) o tym sposobie zarabiania już bardzo ważna.

Są firmy które wymagają wykonywania dużej sprzedaży produktów i wtedy jest ona bardziej istotna w tej organizacji. Możemy sprzedawać produkty jeżeli chcemy lub jeżeli są takie wymagania firmy i jej programu budowania biznesu, ale jeśli chcemy mieć dochód musimy skupić się na budowaniu swojej struktury i rekrutacji z niej związanej. Na początku współpracy zdecydowanie łatwiej jest zwiększyć wielkość prowizji poprzez sprzedawanie produktów rodzinie, znajomym niż pozyskiwać nowych dystrybutorów, którzy będą kupować tylko dla siebie. Czasami lider zachęca do sprzedawania produktów i uczy jak to robić, wtedy grupa wypracowuje wyższą prowizję. Ale jeśli lider uczy tylko sprzedawać produkty, a nie uczy jak sprzedawać informację o biznesie, możliwościach czy systemie pracy, to wcześniej czy później grupa przestanie funkcjonować. Dlatego można stwierdzić że rekrutacja jest również sprzedażą. Sprzedajemy ideę biznesową w której przekonujemy inne osoby do współpracy i jest to chyba najbardziej istotnym elementem rekrutacji. Niektóre osoby zapisują się do biznesu MLM z założeniem że oni będą sprzedawać produkty, ponieważ to znacząco podnosi ich obroty i prowizje wypłacane dla tej osoby. W tym aspekcie sprzedaż praktykowana przez tę osobę jest dla niej najważniejsza.

Dla mnie ważniejsza jest jednak rekrutacja,
bowiem gdy nie mam zrekrutowanych osób – czyli brak współpracowników, nie mam prowizji. Bez osobistej sprzedaży produktów w MLM można się obejść kupując tylko na własne potrzeby. W tej chwili istnieją firmy MLM w których członkostwo polega na wykupywaniu produktu na własny użytek (abonament) i polecaniu produktu innym – rekrutacja. W ten sposób budujemy swoją grupę współpracowników i zarabiamy. Niektóre osoby uważają, że na tym powinna polegać istota MLM-u i być jego podstawową właściwością. Ja jestem za tym, aby głównie polecać produkty i tym sposobem rekrutować. Myślę że, aby osiągnąć sukces w MLM będąc zadowolonym konsumentem produktu lub usługi nabywanego w systemie MLM polecasz i w ten sposób zarabiasz.

Programy firm MLM
uczą nas, że dzielimy się informacją z innymi o jakości produktów czy usług i będzie to „sprzedawane” w całym tym systemie. Rekrutowanie nowych osób bez nauczenia ich jak prawidłowo to robić, nie przyniesie efektu zbudowania własnego biznesu w tym systemie. W dzisiejszym świecie konsumpcyjnym musimy umieć sprzedawać i rekrutować, jeśli tego nie umiemy to „MUSUMY” się tego nauczyć. Podsumowując; sprzedaż i rekrutacja to dwa główne elementy systemu MLM i są ściśle powiązane że sobą. Jeden nie może funkcjonować bez drugiego i na odwrót.

Wszystko niby proste tylko nasuwa się pytanie;

Czy masz narzędzia do tego aby prowadzić sprzedaż czy też rekrutować nowe osoby do biznesu?

Swego czasu zapisując się do swojego Biznesu, słyszałem rady, zrób to tak i tak. I wtedy okazywało się że chęci są, gorzej z działaniem. Nie przez to że mi się nie chce, ale po prostu brakowało mi narzędzi, aby tak robić. W tej chwili mam narzędzia i korzystam z nich. Może jeszcze nie na 100%, ale poznaje coraz więcej funkcji i coraz więcej z tego wykorzystuje. Nie mogę zapomnieć o grupie wsparcia, która uczy i pomaga.

A jak to wygląda w Twoim przypadku?

Czy też masz takie możliwości?

Stanisław Mesjasz buduje listę kontaktów

___________________
Pozdrawiam 
Stanisław Mesjasz
smesjasz.pl

====================================================

2 komentarze

  1. Mam podobne odczucia do Twoich. Rekrutacja powinna iść w parze ze sprzedażą. Oczywiście wszystko jest uzależnione od firmy z którą współpracujemy. W jednych razem z naszą strukturą sprzedajemy i sami używamy produkty konsumpcyjne, w innych sprzedajemy programy abonamentowe.
    To nie ma większego znaczenia. Ważne jest to aby systematycznie zwiększać liczbę osób w naszej grupie, dostarczać im wiedzę i przekazywać własne doświadczenia.
    Jeśli tylko będziemy to robić systematycznie nasz biznes będzie się rozrastał a na konto będą wpływały coraz większe prowizje.

    • Stanisław Mesjasz

      Dziękuję
      Masz rację. Możemy mieć najlepszy pojazd w historii biznesu sieciowego (najlepsza firma, produkt,plan marketingowy).
      Możemy mieć najlepsze paliwo ( książki motywacyjne, materiały i inne narzędzia).
      Lecz jeśli nie nauczymy się pomnażać tego naszego stanu posiadania, po prostu nigdzie nie dojedziemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge